Tagi

, , ,

Przepis trzydziesty drugi z “Nalewek i likierów” Elżbiety Kiewnarskiej.

Nalewka malinowa

Na nalewkę malinową bierze się maliny leśne, jako aromatyczniejsze. Ponieważ maliny są bardzo soczyste i nie mają, jak owoce pestkowe, ziarnek, z których trzeba wyciągać aromat, wystarczy trzymać je zalane alkoholem tydzień najwyżej. Dłuższe trzymanie tej nalewki na słońcu ujemnie wpływa na jej kolor. Po zlaniu nalewki, zaprawia się ją jednym z podanych wyżej sposobów – albo zasypując pozostały owoc cukrem (w takim razie owoce, po zlaniu syropu, należy doskonale wycisnąć przez flanelowy worek) – bądź też zaprawiając nalewkę gotowym syropem cukrowym.