Tagi

, , , ,

Przepis dwudziesty siódmy z „Nalewek i likierów” Elżbiety Kiewnarskiej.

Nalewka wiśniowa

Gąsior, napełniony bardzo dojrzałemi wiśniami, nalać spirytusem, dodając trzecią część wody, zakorkować, korek zalać parafiną. Gąsior postawić na słońcu, gdzie stać powinien do późnej jesieni, czyli do chwili, gdy na oknie jest już znacznie zimniej, niż w pokoju. Jeśli mamy go zlać, wtedy robimy to ostrożnie, żeby nalewki nie zmącić, poczem na pozostały owoc nasypujemy cukru kryształu, licząc na każdy litr nalewki, a raczej uprzednio nalanego płynu, pół kilo cukru. Gąsior stawiamy w cieple, często nim potrząsając. Gdy się cukier zupełnie rozpuści, syrop ten zlewamy i mięszamy z uprzednio zlaną nalewką. W taki sposób otrzymujemy nalewkę bardzo mocną, nieomal likier. Na słabszą nalewkę, na każdy litr zlanego z wiśni spirytusu, gotujemy syrop z pół kilo cukru i pół litra wody i w gorący ten syrop wlewamy nalewkę. Po zupełnem wystygnięciu można już ją butelkować. Chcąc jednak mieć nalewkę prawdziwie wyborową, najlepiej jest trzymać ją na owocach rok cały i dopiero, gdy następne wiśnie dojrzeją, zlać ją.